niedziela, 29 września 2019

Całodniowe zwiedzanie południowo-zachodniej części Sycylii

Kolejny dzień na Sycylii spędziliśmy na zwiedzaniu pięknych zakątków. Co prawda, byliśmy wykończeni po całym dniu spędzonym w podróży, ale było warto zobaczyć takie miejsca jak Agrigento, Cefalu czy Tureckie Schody. Zapraszam Was na krótką podróż po południowo-zachodniej części wyspy.

sobota, 7 września 2019

PALERMO - największe miasto Sycylii


Byłam już we Włoszech kilkukrotnie, ale gdy pojawia się okazja na tanie bilety lotnicze to nie sposób nie skorzystać. Szczególnie, że staram się odwiedzać te części kraju, w których jeszcze nie byłam. Tym razem padło na Sycylię, a dokładniej na zachodniej części wyspy. 
Dziś przybliżę Wam zwiedzanie stolicy Sycylii oraz miejscowości, która odwiedziliśmy po drodze do naszego hotelu. A więc zaczynamy!

niedziela, 18 sierpnia 2019

Jedzenie w Maroku - co warto spróbować?

Maroko słynie z oleju arganowego, sławnego placu Jamaa El Fna, zapachu przypraw unoszących się w powietrzu, pięknej pogody, ale i również z przepysznego jedzenia. Dla mnie było to pierwsze spotkanie z innym kontynentem niż Europa.  

Marokańczycy uwielbiają jeść, zapach świeżo upieczonego chleba czuć przez cały dzień, od samego rana do bardzo późnej nocy. A więc, co możemy zjeść w Maroku?

Tadżin (Tajine)

To, co łączy poszczególne tadżiny to sposób przygotowania i podania. Potrawę piecze się w specjalnym glinianym naczyniu (które zresztą również nazywa się tadżin) postawionym nad rozżarzonym węglem lub drewnem. Przy okazji dodam, że naczynie to możecie także kupić na lokalnym bazarze i przywieźć ze sobą. Przy zakupie targujcie się! Kiedy kupowałam swoje naczynie, udało mi się zbić cenę o połowę i kupić tadżin za 30 dirhamów.

To chyba najbardziej popularna marokańska potrawa, którą dostaniecie w każdej restauracji. Możecie zjeść tadżin z kurczakiem, wołowiną, rybą, warzywami (marchewka, fasola, ziemniak, oliwki), suszonymi owocami (śliwki) oraz oczywiście ziołami. Każdy tadżin, którego próbowaliśmy wyglądał, ale również smakował inaczej. 
My nasze dania zjedliśmy w restauracji Taj'in Darna, gdzie mieliśmy widok na cały plac Jemaa El Fna.

Tanjia

Tanjia jest daniem bardzo podobnym do tadżina. Naczynie, w którym wytwarzana jest tanjia, nie jest tak powszechnie znane. Wykonany z gliny i w kształcie amfory był pierwotnie używany do transportu oliwy z oliwek. Słowo „tanjia” odnosi się zarówno do garnka, jak i dania. Tanjia jest to danie mięsne, które dusi się w glinianym naczyniu przez kilka godzin z dodatkiem aromatycznych przypraw. Zamówiliśmy je na placu Jemaa El Fna, to co mnie zaskoczyło to to, że mięso było niewiarygodnie delikatne i mimo tego, że jestem wielka fanką warzyw to zupełnie nie przeszkadzał mi ich brak w tym daniu. 

Kuskus

Polakom kojarzy się z rodzajem kaszy, a tymczasem w Maroku jest to całe danie, gdzie kasza wydaje się być jedynie dodatkiem. W tej potrawie jest ona dosłownie przysypana dużą ilością warzyw oraz mięsa. Są również wersje wegetariańskie. Co ważne, jest to jedna z najtańszych pozycji w menu.


Pastilla

Przepyszne danie lub też przekąska! W skrócie pisząc, to słodkie ciasto/placek, posypane cukrem pudrem, cynamonem i migdałami, a w środku nadziewane kurczakiem, skórką z cytryny lub pomarańczy. To wybitne połączenie smaków słodkich i wytrawnych. Oczywiście nie jest to danie dla każdego, ponieważ połączenia smaków są bardziej dla osób, lubiących eksperymenty w kuchni.
Mini wersję tego dania można dostać w kawiarniach lub na straganach. 


Harira

Zupy nie należą do marokańskich specjalności, ale możemy spróbować jedną dobrze znaną Marokańczykom zupę, a jest nią harira. Jest to bardzo sycąca, gęsta zupa, która zazwyczaj jest serwowana po całym dniu głodówki podczas ramadanu. Składa się między innymi z ciecierzycy, soczewicy makaronu. Podawana jest ze świeżym pieczywem. Jej cena to ok. 10 dirhamów za miskę, czyli ok. 4zł.

Owoce morza i ryby
Może nie w samym Marrakeszu, ale nad oceanem (w naszym przypadku w Essaouira) można spróbować różnorodnych, tanich i świeżych owoców morza. Najlepiej świeże ryby i owoce morza kupować w porcie, a tam przygotują je dla Was na miejscu z grilla.

Ceny poszczególnych dań w Maroku różnią się znacząco. Od czego zależą? Od lokalizacji, regionu, prestiżu restauracji i wielu innych czynników. Wbrew pozorom, najdrożej nie jedliśmy wcale na placu Jemaa El Fna w Marrakeszu.

Jeśli Maroko, to oczywiście herbata miętowa, ataj. Jest również zwana berberyjską whisky. Koniecznie bardzo słodka. Jest to chyba najbardziej popularny napój w tym kraju. Piją go miejscowi, ale również turyści.
Podawana jest w charakterystycznym imbryku, a nalewana do małych szklanek, choć często zdarza się też, że przynoszona jest od razu w szklance. 

Pamiętajmy, że Maroko jest krajem muzułmańskim i z tego też względu napoje alkoholowe są ciężko dostępne. Alkohol znajdziecie głównie w hipermarketach (i to nie we wszystkich) na obrzeżach miast oraz w wybranych hotelach. W rzadko której restauracji jest serwowany alkohol, jedynie jest on podawany w drogich restauracjach.

Do następnego!

niedziela, 30 czerwca 2019

Jednodniowa wycieczka do Essaouira


Hej! Dziś kolejna część relacji z wyjazdu do Maroka. Wybraliśmy się na jednodniowa wycieczke do Essouria. Jeśli chcecie tam dotrzeć z Marrakeszu to polecam Wam wybrać państwowego przewoźnika CTM. Autobusy są klimatyzowane, czyste a bilety można kupić przez internet. Za bilety w obie strony zapłaciliśmy 70 dirhamów za osobę. Wyjechaliśmy z dworca autobusowego o 8.00, na miejscu byliśmy chwile po 10.00. Natomiast autobus powrotny mieliśmy przed 18.00.

czwartek, 6 czerwca 2019

4 dni w Marrakeszu


Marrakesz jest idealnym miejscem na długą weekendową wycieczkę z Warszawy, Manchesteru, Amsterdamu lub innego europejskiego miasta. Jest to miejsce o ogromnej urodzie i kulturze, które znajduje się pod dramatycznymi szczytami gór Atlas i mistycznymi pustyniami.

poniedziałek, 27 maja 2019

Origins - różowa pielęgnacja

Z marką Origins miałam już styczność kilka tygodni temu używając produktów z Enegizującej serii GinZing, o którym możecie przeczytać tutaj
Główne składniki kosmetyków Original Skin to wierzbówka kanadyjska i czystek kreteński, które pomagają przywrócić skórze blask i jednolitą strukturę, sprawiając, że skóra jest miękka i delikatna.
Tym razem postanowiłam przetestować coś nowego z tej marki. Trafiłam na zestaw miniatur Original Skin. W skład zestawu wchodzi:

- Cleansing Mask
- Retexturazing Mask
- Renewal Serum
- Matte Moisturizer 

sobota, 27 kwietnia 2019

Zwiedzanie Faro i Algarve cz.II

Hej, dziś druga część wyjazdu na południe Portugalii. Zabieram Was na plaże położone na wybrzeżu Algarve, które, według mnie, warto odwiedzić planując podróż do Faro.

Praia de Benagil
To wspaniała plaża w pobliżu Lagoa. Plaża słynie z rewelacyjnej jaskini Algar de Benagil. Ta jaskinia ma otwór w sklepieniu, przez który światło wpada do środka jaskini. Benagil i jego jaskinia znajdują się na wielu listach „miejsc, które musisz zobaczyć”.

sobota, 20 kwietnia 2019

Zwiedzanie Faro i Algarve cz. I




Hej! Dziś opowiem Wam trochę o tym, co zwiedzić w Faro, co warto zobaczyć, czy 2 dni wystarczy aby poznać choć odrobinę miasto i poczuć klimat portugalskich ulic. 

Praktyczne informacje:
  • Do centrum Faro z lotniska można dojechać linią 16 oraz 14, a koszt biletu to €2.30
  • Sporo restauracji jest zamkniętych w niedziele
  • Jeśli planujecie zjeść coś po godzinie 20:00, upewnijcie się, czy dokonaliście rezerwacji, ponieważ ciężko w tych godzinach o wolny stolik.

sobota, 6 kwietnia 2019

Weekendowy wyjazd - jak się spakować?


Hej! Dzisiaj będzie kilka słów o tym, co zabrać z sobą na weekendowy wyjazd za granice. Każdy przewoźnik ma swoją politykę bagażową, której musimy się trzymać jeśli nie chcemy  dodatkowo płacić za ponadwymiarowy bagaż tuż przed wejściem do samolotu. Zazwyczaj bagaż podręczny ma wymiary 40x25x20. W zależności od tego czy dodatkowo wykupimy pierwszeństwo wejścia na pokład lub dodatkowy bagaż, nasze możliwości bagażowe się zwiększą.

sobota, 2 marca 2019

Sięgając Chmur - bohaterowie polskiego himalaizmu

Od lat kupuję książki biograficzne lub pamiętniki, uwielbiam zagłębiać się w myśli i emocje bohaterów. Podczas jednej z wizyt w księgarni natknęłam się na książkę Adama Bieleckiego. Nigdy wcześniej nie sięgałam po tematykę górską. Wiem, że zima powoli dobiega końca, ale skuszona historią Adama Bieleckiego oraz formą, jaką została napisana książka kupiłam ją, a tym samym rozpoczęła się moja przygoda z górami, które zdobywają co raz większe zainteresowanie w ostatnim czasie. 

piątek, 22 lutego 2019

Origins - moje hity pielęgnacyjne


Kosmetyki z firmy Origins od dawna wzbudzały moje zainteresowanie. Bazuje ona na naturalnych składnikach, a ja bardzo lubię wszystko to, co może mieć pozytywny wpływ na moją skórę Jednym z przodujących serii marki Origins jest Energy-Boosting seria GinZing. Zaciekawiona pozytywnymi opiniami postanowiłam przetestować 2 produkty z linii GinZing.




Bohaterami dzisiejszego wpisu będą krem do twarzy oraz krem pod oczy. Ale zacznijmy od kremu do twarzy.

wtorek, 5 lutego 2019

Spacer po Sofii


Hej! Dziś przygotowałam dla Was krótki przewodnik po Sofii, stolicy Bułgarii. Spędziliśmy tam ostatni weekend, a w zasadzie 3 pelne dni. Nie sądziłam, że to miasto może wywołać skrajne emocje w tak krótkim czasie. Ale po kolei...