sobota, 20 kwietnia 2019

Zwiedzanie Faro i Algarve cz. I




Hej! Dziś opowiem Wam trochę o tym, co zwiedzić w Faro, co warto zobaczyć, czy 2 dni wystarczy aby poznać choć odrobinę miasto i poczuć klimat portugalskich ulic. 

Praktyczne informacje:
  • Do centrum Faro z lotniska można dojechać linią 16 oraz 14, a koszt biletu to €2.30
  • Sporo restauracji jest zamkniętych w niedziele
  • Jeśli planujecie zjeść coś po godzinie 20:00, upewnijcie się, czy dokonaliście rezerwacji, ponieważ ciężko w tych godzinach o wolny stolik.


Zwiedzanie zaczeliśmy tuż przy marinie, położonej w centralnej części miasta, niedaleko, znanego chyba każdemu przybywającemu do miasta turyście, napisie FARO. To chyba najbardziej oblegane miejsce w Faro do zrobienia sobie zdjęcia.  


Tuż obok znajduje się park - Jardim Manuel Bivar, gdzie w słoneczne dni można znaleźć odrobinę cienia pod dużymi drzewami. W niedzielny poranek natrafiliśmy na mały targ, gdzie mieszkańcy Algarve sprzedawali ręcznie robione wyroby.



To tutaj kupiliśmy nasz magnes na lodówkę.


Przechodząc przez bramę Arco da Vila wchodzimy do jednej z najstarszej części miasta. Historia miasta sięga czasów starożytnych, kiedy pierwsze osady handlowe zostały założone przez Fenicjan i Kartagińczyków na brzegu rzeki Ria Formosa. Co warto wiedzieć, to to, że w 1755r. miasto zostało zniszczone przez trzęsienie ziemi połączone z tsunami.



Wąskimi uliczkami docieramy do placu Largo da Se, na którym główną atrakcją jest Katedra otoczona drzewami pomarańczowymi. Ciekawostką jest to, ze Katedra została wybudowana na miejscu, gdzie kiedyś stał meczet. Dzwonnica z Katedry jest świetnym punktem widokowym na sporą cześć miasta, tak więc warto tam zajrzeć.

Miejscem, którego nie można ominąć Igreja do Carmo  ponieważ to tam znajduje się Kaplica Kosci (Capela dos Ossos). 


Powstala w 1816r. prezentująca kości ponad 1200 mnichów z pobliskiego cmentarza karmelitańskiego. Biorąc pod uwagę to, co możemy zobaczyć w srodku, jest to niewątpliwie miejsce, którego nie można przeoczyć. 


Na przeciwko Igreja do Carmo tego dnia natrafiliśmy na targ, gdzie można było kupić np. świeże, portugalskie pomarańcze, awokado, papryczki piri piri i wiele, wiele innych rzeczy. Smak owoców, był po prostu obłędny.

Faro można zwiedzać samemu lub z przewodnikiem korzystając z Faro Free Tour. Jest to opcja znana w większości dobrze rozwiniętych miastach pod kątem turystycznym. Korzystając z tej opcji mamy możliowść zwiedzania miasta bez wcześniejszego płacenia. Polega to na tym, że turysta nie ma obowiązku płacić za przewodnika, ponieważ Faro Free Tour utrzymuje się z napiwków dawanych przez turystów. Grupy zazwyczaj są kilkunastoosobowe, a czas zwiedzania to ok. 1,5 godziny. 

Spacerując pięknymi uliczkami Faro zatrzymaliśmy się na śniadanie w pobliżu naszego pensjonatu. Warto wiedzieć co jedzą Portugalczycy na śniadanie. Podstawą każdego śniadania jest espresso lub galão, czyli kawa podobna do włoskiego latte.Portugalczycy nie mają jednego typu śniadań. Na ich stołach możemy spotkać croissanty i różnego rodzaju ciasteczka, jak również jajka na bekonie z grillowaną pajdą chleba i solonym masłem. 


Na obiad wybraliśmy małą knajpkę Pastelaria Coelho, którą napotkaliśmy w zaciszu jednej z ulic. Okazało się, że jest to miejsce, gdzie przesiadują sami mieszkańcy. Byliśmy tam jedynymi turystami a pomieszczenie było przepełnione portugalskim klimatem. Jedzenie było pyszne i tanie. Karta składała się z dań tradycyjnych oraz z owoców morza, a cena dań zaczynała się od 3€. Jeśli szukacie miejsca gdzie możecie poczuć portugalski klimat to warto wstąpić do tego miejsca. 






Wstawiam Wam rownież link do krótkiego filmiku, gdzie razem z nami możecie zwiedzać Faro i wybrzeże Algarve (link).

Do następnego!
Marta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz